Patron

paderewski

Ignacy Jan Paderewski jest jedną z najwybitniejszych i najważniejszych postaci w historii Polski. Wielotorowa działalność Paderewskiego jako kompozytora i pianisty, a zarazem polityka, wielkiego męża stanu czy wreszcie hojnego filantropa – wyróżniała go spośród grona największych osobowości świata kultury i polityki pierwszej połowy ubiegłego wieku nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

 Życie i twórczość

    Matka kompozytora, Poliksena z domu Nowicka, zmarła wkrótce po jego narodzinach. Jedynym opiekunem Ignacego i jego starszej siostry Antoniny był ojciec, uczestnik powstania styczniowego, który za udział w nim odbył karę roku więzienia w Kijowie. W tym czasie małym Paderewskim opiekowała się ciotka. Duży wpływ na jego wychowanie wywarł były powstaniec listopadowy, Michał Babiński. Zajmował się on nauczaniem dziecka historii, geografii, języka francuskiego i literatury polskiej. Młody Paderewski od dzieciństwa przejawiał uzdolnienia muzyczne, początkowo grając na starym rodzinnym fortepianie.

   W latach 1872-1878 zdobył wykształcenie w warszawskim Instytucie Muzycznym, noszącym od 1919 roku nazwę Konserwatorium Warszawskie. Po ukończeniu tej szkoły Paderewski utrzymywał się grając na przyjęciach, komponując i wykonując własne utwory, a także udzielając lekcji gry. W 1880 roku poślubił Antoninę Korsakównę. Wspólna sielanka nie trwała jednak długo, już rok później Paderewski został wdowcem. Po śmierci żony (która pozostawiła go z kalekim kilkumiesięcznym synem Alfredem), wyjechał doskonalić swój warsztat do Berlina.

   W czasie zagranicznych wojaży, Paderewski spotkał m.in. słynną polską aktorkę Helenę Modrzejewską. Ta zafascynowana jego talentem, podarowała mu pokaźną sumę pieniędzy. Za tę kwotę mógł kontynuować naukę w Wiedniu, pod kierownictwem Teodora Leszetyckiego. Jego mistrz polecił go później na posadę nauczyciela gry na fortepianie w Strasburgu. Pierwszy większy sukces odniósł debiutując jako pianista w 1887, a w 1888 roku miał miejsce jego pierwszy duży koncert w Paryżu. Tam też spotkał i zaprzyjaźnił się z kompozytorem Camille Saint-Saëns.

   Później przez pewien czas przebywał w Londynie, gdzie koncertował między innymi przed samą królową Wiktorią. Wielkim sukcesem okazało się jego pierwsze tournée po Stanach Zjednoczonych w latach 1891-1892, na które Paderewski zmuszony był się udać z powodu kłopotów finansowych. Na stałe zamieszkał w USA. Zyskał sobie ogromną popularność, nazywany był największym ze wszystkich, mistrzem, królem pianistów, czarodziejem klawiatury. W 1899 roku ożenił się z Heleną Górską, czym sprawił zawód wielu wielbicielkom urzeczonym jego talentem i wyglądem (zwłaszcza długimi, falującymi włosami). Pomimo zakupienia dworku w Polsce (Kąśna Dolna – Małopolska), państwo Paderewscy osiedli w Morges, niedaleko szwajcarskiej Lozanny (gdzie w 1937 roku zmarł inny wielki kompozytor polski – Karol Szymanowski).

   W 1922 roku wyjechał ponownie do USA, gdzie powrócił do koncertowania. Za odbycie trasy koncertowej po Stanach, udało mu się zarobić 500 tys. dolarów, sumę jak na owe czasy astronomiczną. Później zajął się także działalnością charytatywną (w 1932 roku, na występ Paderewskiego w Madison Square Garden przybyła rekordowa liczba widzów – 16 tys., a dochód z tego koncertu artysta przeznaczył na bezrobotnych amerykańskich muzyków). W tym czasie otrzymał wiele tytułów i odznaczeń, m.in. tytuł lordowski od brytyjskiego monarchy Jerzego V.

   Domeną Paderewskiego była działalność koncertowa, dlatego też większość twórczości to utwory fortepianowe. Wykorzystywał w nich rytmikę melodykę polskich tańców ludowych (m.in. Krakowiak fantastyczny z 6 Humoresek op. 14, Fantazja polska na fortepian i orkiestrę op.19, Symfonia h-moll „Polonia”  op. 24). Ważną cechą było też szerokie wykorzystanie techniki wariacyjnej (m.in. Wariacje fortepianowe es-moll, wariacje w finałach utworów cyklicznych) i polifonizacji (m.in. Sonata fortepianowa es-moll, fugi w finałach utworów cyklicznych). W większości utworów wieloczęściowych Paderewski dążył do jednolitości tematycznej – temat części pierwszej w tej samej lub podobnej formie pojawia się w następnych częściach, tak jest m.in. w Koncercie fortepianowym a-moll i wspomnianej już Fantazji polskiej). Oprócz wymienionych dzieł na uwagę zasługują też: opera Manru do libretta Alfreda Nossiga wg Chaty za wsią J. I. Kraszewskiego, Sonata skrzypcowa a-moll, liczne miniatury fortepianowe i cykle pieśni (do słów m.in. Asnyka, Mickiewicza, Mendèsa). Oprócz tego Paderewski jest autorem wspomnień zatytułowanych Pamiętniki, spisanych przez Mary Lawston.

Działalność polityczna

Polityką zajął się Paderewski w Stanach Zjednoczonych. Pod koniec I wojny światowej, kiedy 5 sierpnia 1917 roku został utworzony w Lozannie Komitet Narodowy Polski (KNP), polski kompozytor został jego czynnym działaczem. Jego starania w Waszyngtonie przyniosły rezultaty: w 1918 roku prezydent Wilson w trzynastym punkcie swojego orędzia zmierzającego do zakończenia wojny w Europie ogłosił, że powinno zostać utworzone na powrót państwo polskie, zasiedlone przez rdzennie polską ludność i z dostępem do morza.

   W roku 1910 ufundował w Krakowie Pomnik Grunwaldzki autorstwa A. Wiwulskiego, upamiętniający 500. rocznicę bitwy pod Grunwaldem (14 lipca 1410 roku). W czasie I wojny światowej współorganizował ochotnicze oddziały polskie w USA oraz założył z Henrykiem Sienkiewiczem (polskim laureatem literackiej nagrody Nobla) Komitet Pomocy Polakom Ofiarom Wojny w Vevey i Polish Relief Found w Londynie.

   Przybycie do Polski w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia 1918 roku Ignacego Paderewskiego, które zresztą zbiegło się w czasie z wybuchem powstania w Wielkopolsce, załagodziło powstałe konflikty. Z jego wyborem na premiera zgodziły się zarówno wszystkie siły polityczne w kraju jak i poza jego granicami, gdzie Paderewski już wcześniej był szanowany i ceniony nie tylko jako kompozytor i wirtuoz fortepianu ale i polityk. Jako polski premier i równocześnie minister spraw zagranicznych podpisał 28 czerwca 1919 roku Traktat Wersalski, na mocy którego w granicach Polski znalazły się Wielkopolska i Pomorze Gdańskie. Było to o wiele mniej, niż chcieli polscy delegaci, niemniej ziemie te stanowiły zalążek odrodzonego Państwa Polskiego.

   W roku 1921 Paderewski wycofał się z polityki. Powrócił do niej jednak po dwudziestu prawie latach w czasie II wojny światowej, kiedy w roku 1940 został przewodniczącym Rady Narodowej w Londynie – emigracyjnego parlamentu polskiego.

  Paderewski zmarł na zapalenie płuc. Został pochowany na cmentarzu w Arlington koło Waszyngtonu w Nekropolii Zasłużonych. Jednak wolą Paderewskiego było, aby miejsce jego ostatniego spoczynku znajdowało się w niepodległej Polsce. 29 czerwca 1992 roku sprowadzono trumnę z prochami Paderewskiego. Prochy spoczęły w Archikatedrze pod wezwaniem św. Jana w Warszawie.

Instytucje i konkursy związane z I. J. Paderewskim

–  Filharmonia Pomorska im. Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy

–  Akademia Muzyczna im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu

–  Muzeum Ignacego Jana Paderewskiego i Wychodźstwa Polskiego w Ameryce w Warszawie

–  Centrum Paderewskiego w Tarnowie – Kąśnej Dolnej

–  Fundacja Paderewski in Memoriam w Warszawie

–  Dni Ignacego Jana Paderewskiego przy fundacji „Paderewski in memoriam”

–  Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Ignacego Jana Paderewskiego

–  Międzynarodowy Konkurs Muzyczny dla Niewidomych im. Ignacego Jana Paderewskiego w Lublinie

–  Konkurs Wokalny im. Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy

Ciekawostki i anegdoty

–  Podobno Muzeum Polskie w Ameryce w Chicago nawiedzane jest przez ducha samego Ignacego Paderewskiego. Obsługa muzeum odnotowuje incydenty z tym związane, łącznie z relacjami ludzi, którzy uważają, że mieli styczność z duchem Paderewskiego. Dochodzenie w tej sprawie prowadziło Towarzystwo Poszukiwania Duchów.

–  Naukę gry na fortepianie Paderewski zaczął stosunkowo późno, bo w wieku 12 lat. Przez kilkanaście następnych lat wszyscy nauczyciele zniechęcali go do kariery pianistycznej (Zbyt późno rozpoczął pan naukę, Pańskie ręce nie pasują do fortepianu, itd.). Dopiero Teodor Leszetycki w Wiedniu uwierzył w możliwości młodego muzyka i postanowił wykształcić go na wirtuoza.

–  Kiedy zapytano Paderewskiego, gdzie tkwi tajemnica jego powodzenia, odpowiedział: Powodzenie moje zawdzięczam w jednym procencie talentowi, w dziewięciu procentach szczęściu, a w dziewięćdziesięciu procentach pracy. Praca, praca i jeszcze raz praca: oto największa tajemnica sukcesu. Trzeba tu dodać, że wirtuoz potrafił ćwiczyć po 12 godzin dziennie.

–  Będąc w Warszawie, Paderewski odwiedzał często 70-letniego wówczas profesora Chałubińskiego, którego poznał w Zakopanem. Podczas tych wizyt zaprzyjaźnił się także z Aleksandrem Świętochowskim. Obaj uczeni przy każdej okazji prosili Paderewskiego, aby grał im utwory Mozarta, którymi się entuzjazmowali, nie przestając dowodzić, że takiej muzyki już nikt by dzisiaj nie potrafił napisać. Obruszył się Paderewski, dotknięty nieco w swych kompozytorskich ambicjach i postanowił się odegrać na obu przyjaciołach. W trakcie następnej wizyty u Chałubińskiego zasiadł jak zwykle do fortepianu. Po wysłuchaniu utworu, Chałubiński zerwał się z fotela i zawołał: Ach! Mozart! Cóż za wspaniały utwór! No i powiedz sam, mój drogi, czy jest dzisiaj ktoś, kto umiałby napisać taką muzykę? Na co odparł Paderewski: Owszem, jest taka osoba. Ten menuet jest mój. Z czasem Menuet G-dur Paderewskiego zyskał sobie ogromną popularność na całym świecie.

–  Po kilku miesiącach pracy w Wiedniu z Leszetyckim Paderewski spotkał się z pewnym muzykiem. Znajomy spytał Paderewskiego: Zadowolony pan z Leszetyckiego? Artysta odparł: Widzi pan, technicznie można u niego zyskać bardzo wiele, ale Leszetycki każe mi grać Chopina w swoim wydaniu, z dorabianymi przez siebie pasażami, na co ja zgodzić się nie mogę, bo uznaję tylko oryginał… Toteż nie zawsze panuje między nami zgoda. Niemniej ostatnio dał mi dowód swojej życzliwości. Otóż dyrektor konserwatorium w Strasburgu, Stockhausen, zapytał go czy nie ma kandydata na posadę nauczyciela wyższej klasy fortepianu i Leszetycki polecił mnie gorąco. Na co muzyk spytał: I pojedzie pan? Paderewski zripostował: Naturalnie, że pojadę! Lepiej żeby w tym nieszczęsnym Strasburgu , zrabowanym Francji był Polak niż gdyby miał być Niemiec.

–  Paderewski był znany z popularyzacji za granicą muzyki polskiej także młodych i nie znanych jeszcze twórców. Jednym z takich kompozytorów był młody jeszcze Karol Szymanowski – etiudę b-moll z op. 4 nr 3 po jednym tournées Paderewskiego tak opisuje Szymanowski w liście do przyjaciela Grzegorza Fitelberga: To straszne w tak młodym wieku (miał 22 lata) napisać już swoją IX symfonię.

–  Pewien gatunek ziemniaków u Eskimosów nosi nazwę „Paderewski”. Dlaczego? Otóż nie ze względu na chęć uczczenia wielkiego artysty, pytani nie wiedzieli nawet kim był Paderewski. Po prostu tak się nazywa coś bardzo dobrego.